marca 15
Interesy na śniegu
Już będąc na studiach byłem przekonany, że po ich ukończeniu chcę założyć własną firmę. Oczywiście byłem świadomy tego, jak trudne są zwykle początki. Moja narzeczona była wielką wielbicielką sportów zimowych i namówiła mnie, żebym założył sklep snowboardowy i sprzedawał deski snowboardowe. Nie przekonywał mnie ten pomysł ponieważ w Zakopanem, gdzie mieszkaliśmy, było tego typu miejsc na pęczki. Ilość pomysłów mojej narzeczonej dała mi jednak do myślenia. Faktem było, że sklep snowboardowy położony w tak dogodnej lokalizacji mógł przynieść spore zyski. Mieszkaliśmy bowiem niedaleko jednego z największych stoków w Tatrach. W końcu dałem się przekonać. W kwestii wyposażenia naszego sklepu w pełni zaufałem narzeczonej. Startowała ona w zawodach i znała się na tym sporcie bardzo dobre. Zadbała o to, żeby nasz sklep snowboardowy został najlepiej wyposażonym tego typu sklepem w sprzęt snowboardowy w całym województwie podkarpackim. Ponadto fakt, że nie ograniczaliśmy się jedynie do sprowadzania najbardziej popularnego sprzętu spowodował, iż nasz dostawca zaoferował nam korzystne ceny. Dzięki temu nasz sklep odniósł spory sukces.