marca 10
Jak rewident potrafi zepsuć bilans.
Jako szary rewident nie umiem przeprowadzić rozliczenia cit, a już bilanse stanowią dla mnie tajemnicą. Nie po to poszedłem na studia i nie pod to byłem przygotowywany. A teraz będę zmuszony zająć się tym samodzielnie.
Absolutnie mi to nie pasuje. Och nie mam pojęcia od czego rozpocząć. Nowe zajęcia zostały mi wrzucone na klatę dosłownie w ciągu jednego dnia z powodu zmiany kadr. To znaczy - pani, która się tym do tej pory zajmowała przeszła na emeryturę, a jej obowiązki były najpilniejsze, więc dali na jej miejsce najbardziej wyszkoloną osobę. Mnie. Mając nadzieję, że jak podołałem jakimkolwiek studiom, to dam sobie radę i z tym. Niezmiernie zabawne…
Tak więc od jutra będę zajmował się czymś, co absolutnie nie należy do moich obowiązków. Ale to nie wszystko - będę miał od wykonanego zadania, czyli jak coś zepsuje, to otrzymam gorszą zapłatę !Myślałem właśnie nad napisaniem odpowiedniego pisemka, że to nie jest stanowisko do którego jestem wyszkolony, iż to nie moje zdolności i tym podobne, ale już baba z HR mnie ostrzegła, że w moje miejsce przyszedł młodziutki chłopak z podobnym ukończonym kirunkiem, więc nie ma po co wracać. Więc albo to, albo nic.
Zostaje mi się chyba przekwalifikować…