lutego 9
Mamy duży problem a wypożyczalnia samochodów dostawczych nas powiesi, jak tylko nas dorwie…
Wypożyczalnia samochodów udostępniła nam nowiutkie Tico, a my na dzień dobry zepsuliśmy je cofając na podjeździe. Jeszcze nie oddaliśmy auta, bo liczymy na odszkodowanie za wypadek, ale coś czuję, że nic z tego nie będzie. Odszkodowania powypadkowe wleką się miesiącami, a my mamy już jutro zwrócić samochód ![]()
Pojęcia nie mam, jak to się stało. Cofaliśmy, niczego nie było i w pewnym momencie jak spod ziemi pojawił się słup. Rozwaliliśmy całe drzwi z tyłu.
To tak, jakbyśmy mieli mało na głowie… Jutro przyjeżdża moja siostra, w domu mamy faktury do opłacenia a ja myślałam jeszcze zrobić jakąś imieninową imprezę dla męża. W tej chwili to już z tego nic nie będzie ![]()
Jak pech to pech. Może coś wynegocjujemy. Mam tylko nadzieję, że się nie nasłucham, jaką blondynką jestem itp., bo długo takiej gadki nie zniosę. Tak jakby nie można było przejść prędko do sedna sprawy, tylko potrzeba zrzędzić nad uchem, jakby to załatwiało całą sprawę… Chyba daje tylko satysfakcję ględzącemu…