lutego 2
Zakupiłem parę dni temu dwa tłumiki - sklep w Warszawie okazał się być zacnym miejscem do nawiedzenia
Potrzebowałem kupić niedawno dwa tłumiki, Warszawa zaś była bliskim miejscem, gdzie mogłem to przeprowadzić, więc bez namysłu tam pośpieszyłem. Układy wydechowe w moich BMW wręcz dopominały się tego, aby zakupić im lepsze tłumiki. Sklep zaś musi być dobry i zachwalany, inaczej potęguje się niebezpieczeństwo kupienia bubla. Dlatego też pojechałem do tego, który zachwalali i kazali mi moi rodzice.
Jakie było moje zdumienie, kiedy na wskazanym przez GPS miejscu dostrzegłem za ladą dawno nie widzianego przyjaciela ! Oboje byliśmy tak samo zaskoczeni, jak i uszczęśliwieni. Szybko pozdrowiliśmy się, wymieniliśmy zdawkowe powitania i przeszliśmy do oglądania towaru. Po nim nie mogło stać się inaczej - wymieniliśmy się telefonami i spotkaliśmy {wieczorem|popołudniu|nocą|następnego dnia| na dobrym piwku. Opowieści z przeszłości przeplatały się z tymi z przyszłości i teraźniejszości, spędziliśmy miło czas i z żalem,ale trzeba było się rozstawać.
Następnego dnia okazało się,że zgubiłem jego numer a moja książka telefoniczna nie zapisuje numerów ukrytych. Podjechałem więc znowu do tego sklepu spisać namiary, ale był nieczynny. Mam nadzieje, że się jeszcze spotkamy !